Spółka Cywilna "ARDEN" Bogdan Zerek & Jolanta Jakima-Zerek
35-605 Rzeszów ul. Bławatkowa 35, tel. (017) 85-74-197, tel. kom. 663 446 166
"Szkoła arcymistrzów" Część I - "Gra końcowa"
Mark Dworecki         cena 50 zł

Książka wydana przez S.C. "ARDEN".
 

Gra koncowa Mark Dworecki

Od Autora


      We wszystkim chcę dojść
      Do samego sedna.
      W pracy, w poszukiwaniu drogi,
      W sercowym smutku.
      Do sensu minionych dni,
      Do ich przyczyn,
      Do podstaw, do korzeni,
      Do jądra.

           Borys Pasternak


      Staram się pisać tak, aby uczący się mógł zawsze widzieć wewnętrzne podstawy przekazywanych rzeczy, żeby mógł zrozumieć sens odkrycia i konsekwentnie we wszystkim się zorientować tak, jakby to sam wymyślił.

           Gottfried Leibniz

      Arcymistrz komentuje partię. Przytacza skomplikowane warianty, ale rzadko wyjaśnia, jak je znalazł, jakie idee i zasady kryją się za nimi. To jest normalne, ponieważ doświadczeni szachiści "coś" czują intuicyjnie, wiele rzeczy jest dla nich zrozumiałe samo przez się. Natomiast dla trenera najważniejsze są "ogólne sformułowania".
      Pewnego razu zrozumiałem, że patrzę na szachy nie tak jak dawniej, inaczej niż szachista praktyk. Warianty i dokładną analizę cenię jak dawniej. Bez nich wszystkie rozważania są niepełne, jakby zawieszone w próżni. Ale muszę szukać ukrywający się za wariantami sens pozycji, jej niewidoczne mechanizmy, które kierują grą. Przy czym nie chodzi tylko o szachowe idee i techniczne metody gry, ale też o poprawność myślenia, zasady racjonalnego poszukiwania i podejmowania decyzji.
      Bardzo wcześnie zafascynowała mnie praca trenerska. Stopniowo rezygnowałem z praktycznej gry i nie zdążyłem zostać arcymistrzem, co było całkiem realne dla szachisty, który w latach 70-ych XX wieku miał ranking 2540. Dosyć szybko udało mi się określić podstawowe zasady, na których opiera się cały system przygotowania i pracy z młodymi szachistami. Oto niektóre z nich. Należy wszechstronnie rozwijać osobowość, eliminować nie tylko szachowe, ale i ogólnoludzkie słabości. Powinno się zrezygnować z typowej w naszych czasach koncentracji na tylko jednym debiucie i zająć się wszechstronnym przygotowaniem, dążyć do osiągnięcia wysokiej szachowej kultury. Trzeba rozwijać swoje silne strony, stworzyć własny styl gry i obowiązkowo zlikwidować słabości. Wymagane jest maksimum aktywności i samodzielności oraz twórcze podejście do każdego badanego problemu. Ciągły trening, rozwiązywanie specjalnych ćwiczeń, które skierowane są na wypracowanie koniecznych nawyków myślenia. Doskonalenie analitycznego mistrzostwa, a w szczególności dokładnej analizy własnych partii.
      Nie wolno zapominać o sportowej postawie w każdej sytuacji.
      Tylko praktyka mogła potwierdzić słuszność teoretycznych założeń. Rezultaty przyszły bardzo szybko. Trenerską pracą zająłem się w 1972 roku, a już w 1975 Walerij Czechow zdobył mistrzostwo świata juniorów. Wkrótce podobny sukces osiągnął Artur Jusupow i Siergiej Dołmatow a Aliesza Driejew został dwukrotnym mistrzem świata "kadetów".
      Młodzi rosyjscy szachiści stali się arcymistrzami. W 1986 roku Jusupow został uczestnikiem meczu pretendentów w walce o mistrzostwo świat. Jednak już wcześniej udało mi się osiągnąć podobne sukcesy w trenerskiej pracy. Cztery lata pracy z Naną Aleksandriją zakończyły się jej meczem o mistrzostwo świata z Mają Cziburdanidze, który zakończył się remisem. Później w meczach pretendentów uczestniczyli Siergiej Dołmatow, Aliesza Driejew i Aleksander Czernin.
      Znajomi wiele razy przekonywali mnie, że konieczne jest napisanie książek zawierających chociażby część materiału, który przygotowałem przez wszystkie lata mojej trenerskiej pracy. Ogólnie rzecz biorąc przyznawałem im rację, jednak miałem wątpliwości co do formy realizacji tego pomysłu. Przecież musiałbym wyjaśniać całą swoją trenerską koncepcję i napisać coś w rodzaju nowej wersji słynnego "Mojego systemu" A. Nimzowitscha, a na to nie chciałem się zgodzić. Nie chciałem też ograniczyć się do opisania malutkiej części obszernego szachowego królestwa.
      W końcu powstał jakiś szachowo-literacki szkic. Gdy usiadłem do pisania, to szybko uświadomiłem sobie, że to wszystko nie mieści się w ramach jednej książki i... powstały cztery.
      Teraz wyjaśnię na czym polega mój cały pomysł. Zawiera w sobie nie jedną, a kilka idei.
      1) Sztuka analizy.
      Życie trenera, to ciągłe wyjazdy razem z podopiecznymi: treningowe obozy i turnieje. Coś ciągle sprawdzaliśmy, analizowaliśmy i czasami osiągaliśmy interesujące wyniki. W przedstawionych książkach wspominam przebieg tych analiz i wyjaśniam sens znalezionych wariantów. Zobaczycie, jak interesujące (chociaż trudne) jest rozszyfrowanie istoty pozycji oraz poznacie metodykę i technikę analizy. Mam nadzieję, że po przerobieniu książek uświadomicie sobie, że nie można zostać dobrym szachistą bez opanowania sztuki głębokiej i dokładnej analizy. W tym momencie właściwe jest zacytowanie mistrza świata G. Kasparowa: "Uważam, że analityczne podejście, analityczna metoda studiowania szachów, przy zachowaniu innych porównywalnych sposobów ćwiczenia, powinna dać ogromną przewagę nad szachistą-praktykiem, że bez analizy niemożliwe jest szachowe samodoskonalenie się".
      2) Nowy materiał.
      Na ogół wykorzystuję partię swoich wychowanków (przede wszystkim, Artura Jusupowa i Siergieja Dołmatowa) lub swoje własne. Przykłady twórczości innych szachistów przedstawiam tylko w tych przypadkach, kiedy udało mi się lub moim podopiecznym uściślić i uzupełnić analizy. Zapraszam czytelników do naszego twórczego i analitycznego laboratorium, proponuję oryginalny, niespotykany w innych książkach szachowy materiał.
      3) Wykorzystanie doświadczenia innych szachistów.
      "Nie można poznać siebie, jeśli nie możesz porównać się z innymi. Dla każdego ważne są swoje predyspozycje" - napisał znany japoński wojownik i teoretyk sztuki wojennej, żyjący w XVII wieku Miamoto Musasi. Chociaż moja książka, jak już zauważyłem, jest bardzo osobista, to mimo wszystko chciałem rozszerzyć jej ramy i zainteresować nią jak najwięcej ludzi. Z natury jestem przeciwnikiem koncentrowania się na jedynych tylko technicznych, zawężonych profesjonalnych aspektach gry. Uważam, że wysoka szachowa kultura jest konieczna do osiągnięcia wielkich i stabilnych sukcesów. Nie tylko szachowa. Przecież nasza gra - model życia, idee, są zaczerpnięte z innych sfer naszego bytu i ogólnoludzkie czynniki muszą wpływać na osiągnięcia szachisty. Jest teraz zrozumiałe, dlaczego w książkach znajdziecie aforyzmy, sądy, rozważania słynnych pisarzy, pedagogów, myślicieli, działaczy politycznych, mnóstwo wskazówek i rad wspaniałych mistrzów, które dotyczą konkretnych szachowych problemów.
      4) Ćwiczenie treningowe.
      Samo studiowanie szachów jest niewystarczające. Trzeba ciągle trenować, rozwijać swoje cechy i nawyki, które pomagają w podejmowaniu decyzji podczas rozgrywania praktycznych partii. Aby to osiągnąć należy wykonywać ćwiczenia - łatwe i trudne, pozycyjne i taktyczne. Jeden ze słynnych matematyków napisał: "Rozwiązywanie zadań jest praktyczną sztuką, podobną do pływania, jazdy na nartach lub gry na fortepianie. Można się tego nauczyć wzorując się na dobrych przykładach i ciągle praktykując".
      Praktyczne zajęcia mogą być różnorodne: rozwiązywanie ćwiczeń bez ustawiania pozycji na szachownicy, analiza, rozgrywanie specjalnie przygotowanych pozycji itd. O tych wszystkich formach treningu napisałem w książkach.
      Raczej nie jest dobre bez zastanowienia się przerabianie z książki wariantu, za wariantem. O wiele lepsze i bardziej interesujące jest aktywne włączenie się do analiz, znalezienie "czegoś" samemu oraz próba podważenia niektórych wniosków autorów. Pomogą wam w tym zadania do samodzielnego rozwiązania. Dzielą się one na "pytania", odpowiedzi i "ćwiczenia" wraz z rozwiązaniami.
      Różnica między zadaniami na "rozwiązanie" i na "analizę" jest bardzo umowna i zależy od poziomu waszego mistrzostwa - dlatego w książce nie ma ścisłego rozdziału między nimi. Najpierw spróbujcie rozwiązać w myślach ćwiczenia na analizę - może poradzicie sobie z tym bez ustawiania pozycji na szachownicy. Natomiast w trudnych zadaniach na "rozwiązywanie" można przestawiać figury na szachownicy, co jednocześnie da wam pewną praktykę w analizowaniu pozycji. Mogą też zdarzyć się problemy, które praktycznie prawie nie można rozwiązać i wtedy musimy zgadywać. Zastosowałem je po to, aby rozwinąć intuicję i pozycyjne wyczucie.
      5) Czysto szachowe i szachowo-psychologoiczne podejście do podejmowanych decyzji w najbardziej różnorodnych sytuacjach.
      Moje sposoby przedstawienia różnorodnych tematów sprawdziły się w praktyce, chociaż nieraz były niezgodne z tradycyjnym punktem widzenia, a dowodem na to jest twórczość moich wychowanków. Analizując jakąś konkretną pozycję zobaczycie ukryte mechanizmy, które ukierunkowują proces walki, metody znajdywania właściwego posunięcia, przyczyny błędów i sposoby ich unikania.
      Z wielką przyjemnością przeczytałem w recenzji arcymistrza Murray`a Chandlera, dotyczącej mojej książki "Secrets of chess training", następujące słowa: "Czytanie tekstu i pierwsze próby analizy znamionują początek nowego sposobu myślenia". Właśnie do tego dążyłem i taki efekt chciałem uzyskać.

      Trzy części obecnej książki - "Gra końcowa", z serii Szkoła Arcymistrzów - przedstawią czytelnikowi najbardziej interesujące analizy, dotyczące pozycji z małą liczbą figur (odłożone pozycje, końcówki, studia). Ten materiał wchodził częściowo w skład mojej pierwszej książki "Sztuka analizy", która ukazała się w języku rosyjskim w 1989 roku. Dwa lata później została wydana w Anglii, jako "Secrets of chess training" i natychmiast Brytyjska Szachowa Federacja przyznała jej tytuł "Najlepszej szachowej książki roku". Następnie przetłumaczono ją na język niemiecki, hiszpański i włoski.
      Obecnie turnieje najwyższej kategorii są rozgrywane w zupełnie inny sposób, niż dawniej. Partie już nie są odkładane. W związku z tym, pierwsza część książki, poświęcona odłożonym pozycjom, wydaje się nieaktualna. Jednak mimo wszystko postanowiłem zostawić ją w niezmienionej formie (ograniczyłem się tylko do czysto szachowej korekty) z następujących powodów:
      1) Wiele zasad analizy odłożonych pozycji, które opisywałem w książce, to w rzeczywistości ogólne zasady szachowej analizy. A bez doskonalenia analizy, jak już zauważyłem, nie można zostać prawdziwym mistrzem.
      2) Odkładanie partii z następną ich analizą jest dużą i bardzo interesującą częścią prawdziwego życia szachisty, a swojej historii nie powinno się zapominać.

      Pedagogika jest zawsze procesem dwustronnym. Trener coś przekazuje swoim uczniom i obcując z nimi sam też wiele uzyskuje i ciągle uczy się. Nie napisałbym tej książki bez aktywnego twórczego udziału moich przyjaciół (słowo "uczeń" nie jest w tym przypadku właściwe) Artura Jusupowa, Siergieja Dołmatowa, Nany Aleksandriji i wielu innych. Oni są jej bohaterami i w rzeczywistości, współautorami. Przyjaźń i wspólna praca była głównym sensem mojego życia, dawała mi wiele zadowolenia. Jestem im niezmiernie wdzięczny.

Poprzednia książka Spis treści Formularz zamówienia Następna książka