Spółka Cywilna "ARDEN" Bogdan Zerek & Jolanta Jakima-Zerek
35-605 Rzeszów ul. Bławatkowa 35, tel. (017) 85-74-197, tel. kom. 663 446 166
"Szkoła przyszłych mistrzów" Część V - "Rozwój twórczego myślenia"
Mark Dworecki, Artur Jusupow        cena 50 zł

Książka wydana przez S.C. "ARDEN".
 

Rozwoj tworczego myslenia Mark Dworecki

PRZEDMOWA


      Przedstawiam piątą książkę z serii "Szkoły przyszłych mistrzów", która bazuje na materiałach Szkoły Dworeckiego-Jusupowa dla utalentowanych młodych szachistów.
      Nasza maleńka szkoła działała tylko trzy lata (1990÷1992). Na sesję przyjeżdżało 10÷15 słuchaczy. Były to dzieci w wieku 12÷15 lat. Mogę pochwalić się, że po pięciu latach ośmiu naszych słuchaczy zostało arcymistrzami, a niektórzy z nich bardzo silnymi i znanymi w świecie. Są to: Aleksiej Aleksandrow, Inna Gaponienko, Wasilij Emelin, Wadim Zwiagincew, Iłacha Kadymowa, Siergiej Mowsiesjan, Ełła Pitem, Pietr Swidler. Jestem przekonany, że w najbliższym czasie zostaną arcymistrzami Władimir Bakłan i Pietr Kiriakow (już są). Nie wiem czy jest jakaś szachowa szkoła, która mogłaby pochwalić się tak wysoką skutecznością szkolenia.
      Wyliczając osiągnięcia Szkoły, mimo wszystko uważam, że sukcesy słuchaczy były przede wszystkim efektem ich ogromnej pracy oraz ich stałych trenerów. Na przykład, czy przez trzy sesje (2-a, 4-a i 6-a), w których uczestniczył, dużo nauczyliśmy przyszłego trzykrotnego mistrza Rosji Pietię Swidlera? Oczywiście, główną podstawą sukcesów Swidlera był jego nieprzeciętny talent i współpraca ze wspaniałym trenerem Andriejem Łukinem.
      Razem z Jusupowem uważaliśmy, że nasza rola w szkoleniu młodych szachistów powinna polegać na daniu impulsu do dalszego ich rozwoju przez: pomoc w analizie własnej osobowości (określenie silnych i słabych stron); stworzenie planu pracy na przyszłość; uświadomienie problemów, z którymi mogą się zetknąć w szachach i pokazanie sposobów ich przezwyciężania; przedstawianie podstawowych kierunków i metod osiągnięcia szachowego mistrzostwa. To wszystko. Nie jest to zbyt dużo, ale też nie za mało. Sukcesy naszych uczniów potwierdzają, że było to prawidłowe podejście i swoje zadanie wykonaliśmy pomyślnie. Nawiasem mówiąc, właśnie na sesji Szkoły poradziłem Pieti Swidlerowi, aby zaczął współpracować z Łukinem.
      Nasze książki odzwierciedlają to samo podejście. Nie chcieliśmy napisać podręczników, które całościowo i dokładnie wyjaśniają ten lub inny temat. Naszym celem jest przekazanie czytelnikom wartościowych materiałów z różnorodnymi ideami, które przeznaczone są do samodzielnych rozważań, do samodzielnej ukierunkowanej pracy. Przy czym nie są to tylko nasze idee. Korzystaliśmy także z pomysłów innych specjalistów, trenerów, którzy pracowali w naszej Szkole. Jest rzeczą zrozumiałą, że taki układ książki wymaga od czytelników twórczego (a czasami i krytycznego) podejścia do studiowanego tekstu i nie jest przeznaczony dla tych, co lubią gotowe recepty. Biorąc pod uwagę popularność naszych książek jestem przekonany, że takie przedstawienie materiału zadowala bardzo wielu szachistów.
      Wszystkie tematy, występujące w tej książce są z pogranicza szachów i psychologii. Myślenie podczas rozgrywania partii szachowej i specyfika podejmowania decyzji w różnorodnych sytuacjach są krótko mówiąc jej treścią. Wiele przedstawionych problemów jest bardzo skomplikowanych, niejednoznacznych i wymaga głębokiego wniknięcia w pozycję, pomysłowości oraz śmiałych i ryzykownych działań. Dlatego ta książka, w porównaniu z poprzednimi, ma w większym stopniu problemowy i twórczy, niż szkoleniowy charakter.
      Podział materiału w poszczególnych częściach książki na wykłady i artykuły ma w pewnym sensie umowny charakter, ponieważ ich tematy są ze sobą mocno powiązane. Jest rzeczą oczywistą, że dyskusja o dokładnym i dalekim obliczaniu wariantów rozpoczęta w pierwszej części będzie kontynuowana do samego końca książki.
      Obliczenia wariantów nie załatwiają wszystkiego, ponieważ w czasie partii szachista musi nie tylko liczyć, ale także odgadywać. W szachowej literaturze prawie nie występuje problematyka rozwoju intuicji. Nie jestem profesjonalnym psychologiem, ale mam nadzieję, że wysnute przeze mnie praktyczne wnioski i rekomendacje będą korzystne dla czytelników.
      Wielu szachistów popełnia poważny błąd wykorzystując swój cały wolny czas na przyswajanie teorii debiutów. Przecież przeoczenia, robione w następnych częściach partii szachowej, mają nie mniejszy wpływ na rezultat gry, niż nieudany debiut. Te lub inne niedoskonałości, które przy wielkim samozaparciu i wytrwałości można i trzeba wyeliminować, występują na każdym szachowym poziomie. Aby podkreślić ten problem przedstawiliśmy w książce nie tylko krytyczne analizy twórczości młodych mistrzów i kandydatów na mistrzów, ale też arcymistrzów ze światowej ekstraklasy takich jak Artur Jusupow (robi to sam w rozdziale "Zmarnowane okazje zdobycia nagrody za piękno") i Garii Kasparow.
      Teoria debiutów starzeje się bardzo szybko i czasami podręczniki debiutowe stają się nieaktualne przed ujrzeniem światła dziennego. Natomiast trafne spostrzeżenia i wnioski, dotyczące szachowej gry jako całości, zachowują swoją wartość przez długie lata. Czytelnik może sam przekonać się o tym, po zapoznaniu się z dwoma artykułami dociekliwego badacza praktycznej szachowej psychologii mistrza Beniamina Blumenfelda, napisanymi przed kilkudziesięcioma laty. Niech was nie zniechęca trochę archaiczny styl tych artykułów. Przecież najważniejsza jest treść, a nie sposób przekazu.
      Problemom ataku i obrony poświęciłem książkę "Szkoła arcymistrzów - Gra kombinacyjna" (wydano w Anglii jako - "Secrets of Chess Tactics"). Jednak ten temat jest praktycznie nieskończenie obszerny i mam nadzieję, że nowy materiał przedstawiony i analizowany w odpowiednich rozdziałach wzbudzi wasze zainteresowanie.
      W tradycyjnym ostatnim rozdziale Artur Jusupow analizuje partie słuchaczy Szkoły. W poprzednich książkach skoncentrował główną uwagę na pouczających błędach. Jednak teraz postanowił zająć się twórczymi osiągnięciami uczniów. Książkę kończy wspaniała partia Wadima Zwiagincewa, uznana za najlepszą w 62-ym tomie "Informatora". Młodzi szachiści bardzo rzadko dostępują takich zaszczytów, ponieważ na członków jury silnie oddziałują nazwiska i tytuły. Życzę czytelnikom osiągnięcia sportowych i twórczych sukcesów podobnych do tych, które uzyskali nasi słuchacze. Mam nadzieję, że pomogą wam idee, które poznacie w książkach z serii "Szkoła przyszłych mistrzów".

Poprzednia książka Spis treści Formularz zamówienia Następna książka